Na imieniny Jolanty zrobiłam dla koleżanki obrazek
Solenizantce bardzo się spodobał.
poniedziałek, 20 czerwca 2011
Wisiorek
Białe kolczyki doczekały się towarzystwa. W końcu, po długiej przerwie, udało mi się zrobić do kompletu wisiorek. Mam nadzieję, że sprawdzą się na weselu. Cały komplet wygląda tak:
środa, 8 czerwca 2011
Archiwum
W archiwum komputera znalazłam moje pierwsze prace w technice quilling. Byłam z siebie bardzo dumna, że udało mi się bez żadnych instrukcji zrobić coś nowego, ładnego. Oto moje "dzieła':
Żadnej z tych prac już nie mam, niestety. Poszły "do ludzi'.
Żadnej z tych prac już nie mam, niestety. Poszły "do ludzi'.
środa, 1 czerwca 2011
Różyczki
Zupełnie zapomniałam o obrazku z różyczkami, który zrobiłam dwa tygodnie temu. Stał sobie na półce i dopiero teraz go zauważyłam. Pewnie niedługo pójdzie "do ludzi", więc żeby nie zapomnieć, jak wygląda, zrobiłam mu zdjęcie.
A żółte różyczki nadal "się robią", z przerwami, bo córka zamówiła wisiorek do białych kolczyków, więc trzeba go zacząć kręcić.
A żółte różyczki nadal "się robią", z przerwami, bo córka zamówiła wisiorek do białych kolczyków, więc trzeba go zacząć kręcić.
wtorek, 31 maja 2011
W ubiegłym tygodniu kupiłam na allegro żółte paseczki w sporej ilości - 8000 szt. Dostawca - sklep enitan.pl w prezencie do przesyłki dorzucił nowe rodzaje pasków - cięte płatki kwiatowe. Zainspirowały mnie do pracy, bo jeszcze się z takimi materiałami nie spotkałam. I oto, co mi wyszło:
Kwiatki robi się szybko, łatwo, a efekt - jak widać. Mnie się bardzo podobają. Zostało jeszcze trochę paseczków, więc pewnie niedługo coś znowu wymyślę.
Z żółtych paseczków zrobiłam trochę kwiatków, czekają na umieszczenie na jakimś obrazku. Wśród wąskich paseczków były też takie o szerokości 5 i 7 mm. Z nich zaczęłam robić różyczki. Przydadzą się pewnie później, mam pomysł na ich wykorzystanie. Na razie powstał bukiecik:
W wolnych chwilach będę " kręcić" różyczki, bo są bardzo ładne. Do realizacji mojego pomysłu potrzeba ich pewnie 200 szt. Ale powolutku je zrobię.
Kwiatki robi się szybko, łatwo, a efekt - jak widać. Mnie się bardzo podobają. Zostało jeszcze trochę paseczków, więc pewnie niedługo coś znowu wymyślę.
Z żółtych paseczków zrobiłam trochę kwiatków, czekają na umieszczenie na jakimś obrazku. Wśród wąskich paseczków były też takie o szerokości 5 i 7 mm. Z nich zaczęłam robić różyczki. Przydadzą się pewnie później, mam pomysł na ich wykorzystanie. Na razie powstał bukiecik:
W wolnych chwilach będę " kręcić" różyczki, bo są bardzo ładne. Do realizacji mojego pomysłu potrzeba ich pewnie 200 szt. Ale powolutku je zrobię.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

