Kupiłam sobie na działkę miniaturowego floksa. Pani, od której go kupowałam, powiedziała, że to roślinka jednoroczna. Wsadziłam do ziemi, zrobiłam zdjęcie - zbliżenie kwiatka, bo bardzo mi się podobał. Pomyślałam, że to dobry wór na haft wstążeczkowy, tym bardziej, że właśnie kupiłam fioletową farbę do jedwabiu. Zrobiłam próbkę - po raz pierwszy farbowałam wyhaftowany kwiat. I to wszystko, co mi zostało po floksie - w ziemi kwiatek po dwóch dniach zdechł zupełnie, nie wiem, dlaczego, a ochota na haftowanie go uciekła gdzieś daleko. Teraz czekam na powrót weny, może uda mi się wyhaftować cały bukiecik floksów?
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą haft wstążeczkowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą haft wstążeczkowy. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 18 czerwca 2013
piątek, 17 maja 2013
Nowe kwiatki
Ciągle staram się doskonalić swoje, niewielkie jeszcze, umiejętności haftu wstążeczkowego. Niedawno trafiła do mojego domu świetna książka
więc ćwiczę różne ściegi i próbuję haftować wstążeczkami o różnych szerokościach. Wąskie wstążeczki nie sprawiają mi specjalnej trudności, ale mam problem z tymi szerszymi, np. 25 mm.
Bolą mnie palce i szukam sposobu, jak przeszyć tak szeroką wstążkę na drugą stronę materiału. Nie poddaję się jednak i mam nadzieję, że nabiorę wprawy:) A oto moje nowe prace:
więc ćwiczę różne ściegi i próbuję haftować wstążeczkami o różnych szerokościach. Wąskie wstążeczki nie sprawiają mi specjalnej trudności, ale mam problem z tymi szerszymi, np. 25 mm.
Bolą mnie palce i szukam sposobu, jak przeszyć tak szeroką wstążkę na drugą stronę materiału. Nie poddaję się jednak i mam nadzieję, że nabiorę wprawy:) A oto moje nowe prace:
piątek, 10 maja 2013
Na działce
Ostatnio dużo czasu spędziłam na mojej działce za miastem. W związku z późną wiosną wiele prac się skumulowało i napracowałam się solidnie. Działka już mi się odwdzięcza - rozkwitło mnóstwo różnych kwiatów. Ponieważ ich uroda jest bardzo ulotna, co roku staram się uwiecznić to, co za chwilę zniknie, ustępując miejsca innym kwitnącym roślinom. Nie wszystkim kwiatom zrobiłam zdjęcia, na przykład po powrocie do domu zauważyłam, że nie ma żadnego tulipana, a tyle ich rozkwitło; szkoda. Za to pokażę inne piękności majowe:)
W dzień na działce zachwycałam się tym, co kwitnie i się zieleni, a wieczorami haftowałam wstążeczkami kwiaty. Oto, co mi się udało stworzyć:)
Następne kwiatki "się haftują":)
W dzień na działce zachwycałam się tym, co kwitnie i się zieleni, a wieczorami haftowałam wstążeczkami kwiaty. Oto, co mi się udało stworzyć:)
Następne kwiatki "się haftują":)
niedziela, 28 kwietnia 2013
Różyczki
Ciągle uczę się haftu wstążeczkowego. Szukam w necie wzorów i schematów. Zamówiłam sobie farby do barwienia wstążek, a tymczasem wykorzystuję do nauki te, które mam. Próbowałam wyszywać różne liście i drobne, proste kwiatki, ale to jeszcze nie to, co bym chciała:) Dzisiaj udało mi się wyszyć według wzoru różyczki. Oprawiłam, powiesiłam i mam już trzeci obrazek.
środa, 24 kwietnia 2013
Fuksje
Haft wstążeczkowy mnie wciąga:) Właśnie skończyłam oprawiać drugą moją pracę, a już myślę, co jeszcze spróbować, bo na razie są to nieśmiałe próby, ale cieszę się, że "coś" mi z nich wychodzi. Kupiłam sobie trochę wstążeczek w różnych kolorach i różnej szerokości i na razie im się przyglądam - czekam, aż pomysł jakiś do mnie przyjdzie:) Przed nami długi majowy weekend, więc pewnie czegoś spróbuję:) Na razie pochwalę się moimi fuksjami, pewnie nie ostatnimi, bo bardzo mi się te kwiaty podobają.
sobota, 13 kwietnia 2013
Haft wstążeczkowy - irys
Jakiś czas temu zobaczyłam w necie obrazki haftowane wstążkami. Zachwyciły mnie bardzo, więc zaczęłam szukać wzorów na ich wykonanie i postanowiłam spróbować. Obserwując, jak wyszywa
Tatiana Ułanowa, wykonałam swój pierwszy haft wstążeczkowy. Mój irysek jest może jeszcze mało zgrabny, ale jestem z niego bardzo dumna, tym bardziej, że haftowałam na bardzo twardej kanwie, co szalenie utrudniało mi przeciąganie igły ze wstążeczką przez materiał. Zrobiłam mojemu kwiatkowi dwa zdjęcia - jedno w świetle dziennym, a drugie pod lampą i nie wiem, które ładniejsze:) To dzienne bardziej oddaje kolory (kwiatek jest na białej kanwie), więc pokażę Wam oba:)
Tatiana Ułanowa, wykonałam swój pierwszy haft wstążeczkowy. Mój irysek jest może jeszcze mało zgrabny, ale jestem z niego bardzo dumna, tym bardziej, że haftowałam na bardzo twardej kanwie, co szalenie utrudniało mi przeciąganie igły ze wstążeczką przez materiał. Zrobiłam mojemu kwiatkowi dwa zdjęcia - jedno w świetle dziennym, a drugie pod lampą i nie wiem, które ładniejsze:) To dzienne bardziej oddaje kolory (kwiatek jest na białej kanwie), więc pokażę Wam oba:)
Subskrybuj:
Posty (Atom)